Loading the content... Loading depends on your connection speed!

Masz pytania? Zadzwoń: +48 503 305 561
Koszyk - 0.00 
couponslay

Kilka pytań, które człowiek powinien sobie zadać, zanim zdradzi współmałżonka

Rzadko który człowiek, zanim zdradzi, zastanawia się nad tym, że niszczące konsekwencje emocjonalne dotkną nie tylko jego i współmałżonka, ale i dzieci, rodziców, teściów, przyjaciół i znajomych.
Być może jesteś na krawędzi romansu. Sama myśl o tym jest bardzo ekscytująca. Oczywiście nigdy nikt się o tym nie dowie, a prawda na pewno nie wyjdzie na jaw w Twoim przypadku (tak się łudzisz). Jeśli myślisz o zdradzie, pamiętaj, że dla Twojego związku to będzie najprawdopodobniej początek końca. Czy rzeczywiście tego chcesz? Czy to jest to, o co Ci w życiu chodzi?
Wierność nadal jest w cenie. Pytanie, co chciał/a/byś osiągnąć dzięki zdradzie i czy seks z kimś spoza Twojego małżeństwa rzeczywiście Ci w tym pomoże?

Według badań przeprowadzonych przez Centrum Profilaktyki Społecznej (CPS) wśród 708 osób w wieku od 18 do 50 lat, już 39 proc. Polaków przyznaje się do niewierności małżeńskiej. Główną pokusą są służbowe wyjazdy. Co trzeci młody małżonek szuka kontaktów seksualnych w sieci. Jak pokazują wyniki badań, najczęściej do zdrady przyznają się osoby z dużych i średnich miast, dobrze sytuowane, z wyższym wykształceniem. Częściej pracujący w korporacjach i w tzw. wolnych zawodach – z tej grupy 39 proc. potwierdziło, że w ostatnim roku miało kontakty pozamałżeńskie. Jeszcze w 2014 r. do zdrady przyznawał się co trzeci badany małżonek, a w 2011 r. – co piąty.

business-3605367_1920Najwięcej niewiernych – bo ponad połowa – jest wśród 41–50-latków i w tej grupie wzrost jest znaczący. Jeszcze w 2014 r. było ich 37 proc. Wśród najmłodszych (18–25-latki) do zdrady przyznał się co trzeci badany, wcześniej – co czwarty. Mężczyźni zdradzają częściej. Przyznaje się do tego 46 proc. z nich. Kobiet jest 32 proc., a ich romanse są dłuższe, nawet wieloletnie. U mężczyzn są to częściej akty jednorazowe. Zdradzające żony mają zwykle od 28 do 40 lat, niewierni mężowie: 25–50. Badania wykazały, że im młodszy wiek, tym więcej kontaktów nawiązanych przez internet (w najmłodszej grupie był to co trzeci badany, w 2014 r. – co piąty). Co dziesiąty młody mężczyzna umówił się na seks z partnerką z sieci.

To fakty na skalę społeczną, a Ty od pewnego czasu czujesz, że czegoś brakuje w Twoim życiu? To nie tak miało być! W pracy zawodowej liczyła/eś na coś innego, miała/eś nadzieję na coś o wiele więcej również na płaszczyźnie osobistej. Masz ochotę na coś nowego, jakąś zmianę.
Hobby? Nie ma czasu… Za bardzo angażujące czasowo, a być może i finansowo. Poza tym nie masz siły na dodatkowe działania, ani pomysłu, co to mogłoby być. Za to, kiedy widzisz przystojnego mężczyznę/ atrakcyjną kobietę czujesz się jakoś inaczej. Pojawia się coś takiego, co czujesz, że mogłoby Cię pociągnąć w zupełnie inne klimaty. Takie, których Ci właśnie brak…

O co tak naprawdę Ci chodzi?

Zastanów się jakie uczucia popychają Cię w tą stronę. Jesteś smutna/y, zrezygnowana, bez życia? Nie masz motywacji, ochoty na seks? Nie masz ochoty rozmawiać? Masz ochotę na przygodę, coś ekscytującego i … czujesz, że nie ma szans na to, by przeżyć to z Twoim współmałżonkiem?
Pomyśl o tym, czego może brakować w Twoim życiu?
Flirt czy kokieteria mogą sprawić, że czujesz się inną osobą. Wydobywasz z siebie to, co najlepsze, najbardziej atrakcyjne. Możesz poczuć się dowcipna/y, błyskotliwa/y, mądra/y lub seksowna/y. Czyli być może taka/i jaka/i dawno nie czuła/eś się ze swoim współmałżonkiem.
Ok, to nie jest dobrze, że tak się czujesz.
hands-1246170_1920Pytanie jednak, co robisz, aby to zmienić? Czy inwestujesz w swoje małżeństwo? Uczysz się nowych sposobów komunikacji, aby nie tylko podtrzymywać bliskość i ekscytacje między wami, ale i umieć je rozpalać od nowa?
Być może między Wami pojawił się dystans, wygaszenie pożądanych, przyjemnych emocji, bo nie potrafisz, w dobry sposób dla waszej relacji, mówić o swojej frustracji związanej z życiem seksualnym albo towarzyskim? I teraz, aby „coś zmienić” na lepsze, szukasz tego poza swoim małżeństwem? Być może nieustannie krytykujecie siebie nawzajem, wbijacie sobie szpile, stosujecie elementy biernej agresji, choć właściwie nie ma otwartego konfliktu między wami. Za to każde z was czuje się nieszczęśliwe, zablokowane, a może uwięzione w tej relacji. Nie ma szansy ani na ekscytujący seks ani na podejmowanie inicjatywy zmiany w tym obszarze.

Czego brakuje w moim małżeństwie?

Na to pytanie powinien odpowiedzieć sobie każdy zanim zdradzi partnera. Jeśli pojawia się w Twojej głowie ochota na flirt, wspominasz z ekscytacją pierwszą miłość lub nawet myślisz o zdradzie, to niekoniecznie oznacza to, że już koniec waszego małżeństwa. Jeśli zrozumiesz, co tak naprawdę się dzieje, to możesz zmienić tendencję, która się pojawia. Zastanów się, o co tak naprawdę chodzi i określ problemy, z którym w nieświadomy sposób się borykacie. Czujesz się niezauważana/y? Brakuje ci czułości ze strony partnera/ki? Współmałżonek stał się nieobecny, chodzi ciągle zły i naburmuszony?
Partnerzy decydują się najczęściej na romans wtedy, gdy nie czują się kochani, wartościowi i pożądani. U innych szukają tego, czego nie doświadczają w swoim małżeństwie. Mają niezaspokojone potrzeby, być może takie, które nigdy nie zostały wypowiedziane.
Być może próbowała/eś rozmawiać, ale Twoje próby zostały zignorowane albo nie wypracowaliście odpowiednich rozwiązań. Nie poddawaj się! Zastanów się nad tym jeszcze raz i spróbuj nowych rozwiązań.
Pomyśl, kiedy jest najbardziej odpowiedni czas na to, by porozmawiać spokojnie. Czy to jest czas wieczorem, kiedy macie chwilę, gdy dzieci pójdą spać, zanim każde z was usiądzie do swojego komputera? A może w niedzielę po obiedzie, zanim zabierzecie dzieci na wspólny spacer? Każdy związek ma swój specyficzny czas, który jest najlepszy na taką rozmowę. Pomyśl wcześniej, w jakich słowach ujmiesz to, co chcesz powiedzieć. „Czuję się samotna/y i chciał/a/bym porozmawiać, co możemy zmienić, abyśmy oboje czuli się dobrze w naszym małżeństwie. Chcę wiedzieć też, czego Ty potrzebujesz”.
Niektórym może się wydawać, że taka wypowiedź, to skok na główkę do płytkiego basenu, odsłonięcie siebie i wystawienie na pośmiewisko. Nic z tych rzeczy! To może być początek waszej zupełnie nowej, wspaniałej historii. Jeśli Twój współmałżonek nie jest gotowy do współpracy, wycofuje się, nie podejmuje tematu, a nawet wyczuwasz agresję lub pojawia się ona wprost, pora podjąć zdecydowane kroki.

Co mogę zrobić?

Zdesperowany sytuacją partner zanim zdradzi ma parę rzeczy do zrobienia.
Możesz zaproponować wspólną terapię dla par, albo jeśli okaże się to niemożliwe, nie do przyjęcia z jakiś powodów, możesz wybrać się na indywidualne konsultacje sam/a. Co może ci to dać? Już na pierwszym spotkaniu wstępnie można określić, czego tak naprawdę potrzebujecie. Być może jeśli zmienisz sposób komunikacji, zrozumiesz samą/ego siebie, będziesz potrafi/a mówić o swoich potrzebach, staniesz się asertywna/y, ale i zrozumiesz, czego potrzebuje Twój partner i pomyślisz, jak możesz mu to dać, to wiele się zmieni. Twoja zmiana generuje zmianę w interakcji, a to spowoduje zmianę w waszym małżeństwie. Nie wiem, czy wiesz, ale to działa. Owszem, nie zawsze wszystko zależne jest od Ciebie, szczególnie wtedy, gdy doświadczasz przemocy, współmałżonek buduje już relację z kimś innym, jest uzależniony albo ma problemy psychiczne. W pozostałych przypadkach Twój wpływ jest ogromny i nie do przecenienia. Zapewniam cię, niezależnie od Twojej sytuacji, że bardzo poprawi się Twoje poczucie szczęścia, sposób myślenia o sobie i zmieni się postrzeganie Twojego małżeństwa.

Potrzebujesz stabilizacji i bezpieczeństwa, czy nowości i przygody?

couple-1284225_1920Czasem jesteśmy tak pełni wewnętrznych sprzeczności, że nie zdajemy sobie sprawy, że chcemy jednocześnie poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa w związku i jednocześnie chcielibyśmy doświadczyć czegoś nowego, ekscytującego, zaskakującego. To drugie nie całkiem i nie do końca jest możliwe w małżeństwie, które jest skądinąd całkiem udane. Stąd pociąg do relacji pozamałżeńskiej…
To co możesz zrobić, to uświadomienie sobie, że mieć obie te rzeczy naraz, nie jest możliwe. W każdym wyborze jest jakiś zysk, ale i strata. Kiedy jesteś w stabilnym związku, zyskujesz komfort, bezpieczeństwo, stabilność, wsparcie i wiele różnych rzeczy. Niekoniecznie jest w nim miejsce na zaskoczenie, przygodę i dozę niepewności. Ale czy tak w życiu często nie jest również w innych obszarach?
To nie będzie komfortowe. Stracisz więcej niż zyskasz. Człowiek zanim zdradzi, warto aby skonfrontował się z konsekwencjami.

Jesteś w stanie to udźwignąć?

Jeśli podejmiesz kroki ku zdradzie stracisz to, co masz. Na pewno pojawi się w Tobie dodatkowy stres, będzie Cię męczył niepokój, że oszukujesz, nie jesteś w porządku. Owszem, być może przez krótką chwilę uda Ci się również oszukać samego siebie. Uwierz mi, chwila przebudzenia będzie bardzo bolesna.
Pojawią się dodatkowe koszty w postaci konieczności nieustannego pilnowania Twojego telefonu, konta mailowego i tuszowania innych śladów niewierności. To zabierze Ci dużo czasu i energii. Partnerzy, którzy oszukują, są bardziej narażeni na problemy psychiczne – skutki stresu, objawów depresji i przemęczenia. Kiedy Twój współmałżonek zorientuje się, że coś jest nie tak, stanie się niespokojny, drażliwy, straci poczucie bezpieczeństwa. Sytuacja być może stanie się nie do zniesienia, niezależnie od Twojego poczucia winy, które będziesz nosić od początku zdrady. Kto myśli o tym zanim zdradzi współmałżonka?
Szukasz przyjemnych emocji, ułatwienia życia, wzrostu motywacji, wzmocnienia poczucia własnej wartości? Nie znajdziesz tego w ten sposób.

Jesteś gotowa/y ponieść konsekwencje własnych działań?

Jeśli zaangażujesz się w niewierność, Twoje małżeństwo niekoniecznie się skończy. Niestety jednak, zdrada rujnuje relację. Wzajemne zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, gotowość do współpracy i zaspokajania swoich potrzeb, wspólne patrzenie w przyszłość i określanie celów, to będą obszary, które będą wymagały ogromnej pracy. Jeśli nie będziecie chcieli jej podjąć, rozpad waszego małżeństwa będzie tylko kwestią czasu.
To Ty jesteś autorem własnego działania, kierujesz swoim życiem i sam/a poniesiesz tego konsekwencje.
Od Ciebie zależy jaka będzie przyszłość waszego małżeństwa.

Co w takim razie robić, jeśli romans to nie jest dobry pomysł? Dlaczego każdy z nas zanim zdradzi, powinien dłużej zastanowić się nad tym?

girls-1209321_1920Przyjrzyj się temu, co czujesz. Jeśli tak naprawdę potrzebujesz przeżyć przygodę, mieć więcej ekscytacji w życiu, to w jaki sposób mógłbyś mieć to mieć bez niszczenia waszego małżeństwa? Zastanów się, co taką przygodę mogłoby zapewnić? Wspólna męska/babska wyprawa z przyjacielem/przyjaciółką albo w jakiejś grupie mężczyzn/kobiet o podobnych wartościach jak Twoje? A może zaplanujesz coś ze współmałżonkiem?
Co takiego dzieje się (albo czego nie brakuje) w Twoim domu, że masz ochotę uciec w ramiona kogoś innego? Macie testującego waszą wytrzymałość nastolatka? A może macie na głowie wiecznie utyskującą, krytyczną teściową? Co możesz zmienić, aby poczuć więcej swobody, radości i satysfakcji z życia?
Jeśli poświęcisz wystarczająco dużo czasu i energii na to, by zrozumieć, czego tak naprawdę Ci brakuje i co możesz w tym zakresie zrobić; jeśli Twoje małżeństwo jest rzeczywiście wartościowe dla Ciebie, spróbuj je ulepszyć.
Wydaje Ci się, że to będzie wymagać ogromnej pracy i nie wiadomo, czy tak naprawdę warto coś zmieniać? Ci, którzy żyją w szczęśliwych małżeństwach, są zdrowsi, mają bardzie udane życie zawodowe, więcej energii mogą poświęcić na postawienie sobie ambitnych celów i ich realizację. Są mniej narażeni na depresję i mniej doświadczają lęku. Związek pełen miłości to nie tylko źródło satysfakcji. To również fundament zdrowia psychicznego.
Jeśli jednak już jesteś zaangażowana/y w romans i czujesz zawstydzenie czy poczucie winy (a być może jedno i drugie), niech to będzie okazja do tego, by radykalnie zmienić kierunek swoich działań. Każdy popełnia błędy, ale cały widz jest nie w tym, aby się nie przewrócić, ale aby jak najszybciej się podnieść. Właśnie ten moment to najlepszy czas na to, by zacząć proces naprawy.
Zanim przyznasz się do tego, co się stało, zastanów się jak to opowiedzieć, bo opisanie wszystkiego, również z pikantnymi szczegółami, może być dodatkową, znów zupełnie niezasłużoną, traumą dla współmałżonka. A Tobie być może będzie się wydawać, że oczyściła/eś się z winy, bo wszystko zostało przecież ujawnione.

BEZPŁATNA KONSULTACJA

Dla kogo?

Dla tych, którzy rozważają wejście na drogę indywidualnej pracy nad związkiem lub chcą sprawdzić, czy są na to gotowe.

W jakim celu?

Aby:

  • wyznaczyć obszary, które wymagają największej uwagi
  • określić następny, najważniejszy krok
  • upewnić się, czy to jest dobry czas na rozpoczęcie pracy
  • zaplanować proces, który przeniesie Wasz związek na wyższy poziom bliskości i współpracy.

Jaki jest czas trwania?

do 45 min.

Jeśli nic nie zmienisz, nic się nie zmieni – Zapisz się na konsultację! – TUTAJ

Mobile version: Enabled

LOGO_LW_CZARNEPrzypuszczam, że masz dość ciągłego starania się o poprawę relacji?
Być może oczekujesz już tylko tego, by mąż/partner zaangażował się
po prostu w pomoc w obowiązkach domowych, odprowadzaniu dzieci, odrabianiu lekcji i … ? Masz dość ciągłych próśb, powtarzania tego, co trzeba zrobić. Ciągłe odwracanie się głowy Twojego męża w stronę ekranu komputera wyprowadza Cię z równowagi i masz ochotę powiedzieć BASTA. Jesteś zmęczona, zła i czujesz, że przekroczyłaś już granicę swojej wytrzymałości….

Dobrze trafiłaś! Pokażę Ci jak z tego wyjść, żeby poczuć znów radość, pokój serca i cieszyć się życiem. Pomogę Ci dbać relację i pomóc Ci rozwiązywać pojawiające się problemy.
Otrzymasz pomysły dt budowania szczęśliwego związku, które wysyłam co jakiś czas (nie zasypię Cię bezwartościowymi mailami) oraz

Kalendarz miłości – uniwersalne narzędzie
do budowania nawyków. Czytasz, działasz i cieszysz się efektami!
Jest ekscytująco, ciepło i znów widzisz podziw w oczach współmałżonka.

Powered by WordPress Popup