Loading the content... Loading depends on your connection speed!

Masz pytania? Zadzwoń: +48 503 305 561
Koszyk - 0.00 
couponslay

PMS jak sobie z tym poradzić?

Bardzo wiele kobiet w drugiej fazie cyklu doświadcza pogorszenia samopoczucia, obniżenia nastroju oraz szeregu innych objawów. Nasilają się one coraz bardziej, kiedy termin miesiączki staje się coraz bliższy. Trwają od dwóch do siedmiu dni, a nawet i dłużej. Być może Ty też cierpisz na zespół napięcia przedmiesiączkowego. PMS – jak sobie z tym poradzić?  Ten artykuł uświadomi Ci gdzie leżą przyczyny problemów i jakie działania należy podjąć, by się ich pozbyć.

Objawy, z którymi zmaga się większość kobiet można podzielić na cztery kategorie. Możesz mieć tylko niektóre z nich, ale być może masz je wszystkie. U każdej kobiety jest inaczej.

  • Typ A (Anxiety), czyli lęk, niepokój, wybuchy złości, irytacja, napięcie emocjonalne, płaczliwość, zmiany nastroju.
    Podstawową przyczyną tego typu dolegliwości jest niedobór progesteronu. Pomocne w tym przypadku będą niepokalanek mnisi, a jeśli chodzi o warzywa, to jedz szczególnie te z grupy kapustnych, czyli brokuły, brukselka, kapusta, rzodkiewka, rzepak, jarmuż, gorczyca, rukiew wodna, rukola i chrzan.
  • Typ H (Hydratation), to dolegliwości związane z zatrzymywaniem wody w organizmie, przybieraniem na wadze, obrzmieniem i bolesnością piersi, obrzękami kończyn i wzdęciem brzucha.
    Ten typ często występuje razem z poprzednim. Najczęstszą przyczyną jest tutaj stres, szczególnie ten występujący przewlekle. Hormon wydzielany przez nadnercza – aldosteron powoduje zaburzenie równowagi sodu i potasu stąd zatrzymywanie wody w organizmie. Jeśli chodzi o witaminy i mikroelementy to pomocą będzie tutaj witamina B6  i magnez.
  • Typ C (Cravings), można określić jako „zachcianki”, duże zainteresowanie słodyczami i węglowodanami, wzmożony apetyt, nieustabilizowany poziom cukru, czasem towarzyszące temu bóle głowy, palpitacje, dreszcze, zmęczenie i senność.
    Pierwszym działaniem, jakie powinno się podjąć w tym przypadku jest ustabilizowanie poziomu cukru we krwi oraz suplementacja magnezem, chromem i cynkiem, jak również witaminami B3, B6 i C.
  • Typ D (Depression), związany z obniżeniem nastroju, depresją, płaczliwością, bezsennością, kłopotami z koncentracją.
    Objawy te wskazują na niedobór serotoniny, której poziom warto zwiększyć w sposób naturalny.

healthy-food-1348430_1280

Podstawowe, naturalne sposoby na zwiększenie poziomu serotoniny, to:

1. Przebywanie na słońcu, które jest bardzo ważne, nawet jeśli dzień jest pochmurny. Powoduje to produkcję witaminy D. Dobrym pomysłem jest również suplementacja w miesiącach zimowych.

2. Ćwiczenia fizyczne. Przynajmniej 4 razy w tygodniu przez minimum 45 minut. Tak naprawdę dobrym pomysłem jest 45-o minutowy szybki marsz w tempie takim, w jakim idziesz, kiedy się spieszysz.

3. Rozmowy z optymistycznymi ludźmi, oglądanie komedii lub pogodnych filmów, czytanie książek, które pozytywnie wpływają na sposób myślenia, stosowanie afirmacji.

4. Jedzenie węglowodanów złożonych, ale nie w nadmiernych ilościach.

Choć zbyt niski poziom progesteronu jest głównym powodem w przypadku PMS typu A, to działania zmierzające do podniesienia go w drugiej fazie cyklu mają wpływ na uregulowanie gospodarki hormonalnej w całym organizmie i na eliminację pozostałych objawów PMS.

 

PMS – jak sobie z tym poradzić? Co pomoże w przypadku objawów? Jakie kroki należy podjąć, by powrócić do równowagi hormonalnej? Co należy wiedzieć?

 

  • Witamina B ma kluczową rolę w regulacji nadmiernego poziomu estrogenów w cyklu (tak jest zwykle przy obniżonym progesteronie). Stąd zaleca się spożywanie żywności bogatej w błonnik, w postaci np. mąki z pełnego przemiału. Będzie to źródłem witamin z grupy B, usprawni pracę jelit, gdzie produkowane są niektóre witaminy oraz zwiększy wchłanianie minerałów (wapnia i magnezu).
  • Unikaj tłuszczy pochodzenia zwierzęcego (jemy chude mięso) ponieważ najprawdopodobniej zawierają estrogeny, ze względu na sposób chowu zwierząt, ale również kwas arachidonowy w nim zawarty powoduje wzrost poziomu prostaglandyn PGF₂α. Kobiety, które nie mają problemu z PMS spożywają więcej olejów roślinnych niż tych, pochodzenia zwierzęcego.
  • Prawdopodobnie możesz mieć wyższy poziom prolaktyny niż przeciętny. Jej wysoki poziom obniża progesteron powodując dominację estrogenową. Witamina B6, magnez i cynk obniżają poziom prolaktyny.
  • Witamina C zwiększa produkcję progesteronu. Znajdziesz ją w pomidorach, cytrusach, kiwi i porzeczkach. Jedz ich jak najwięcej, na surowo oczywiście.
  • Aby usprawnić pracę organizmu i zwiększyć przyswajalność witamin i minerałów fundamentalne znaczenie ma nie tylko ograniczenie spożycia cukru, białej mąki i wysokoprzetworzonej żywności, ale po prostu wyeliminowanie ich z Twojego jadłospisu. Nie próbuj szukać zamienników. Przechodząc na dietę bezcukrową, z dużą ilością warzyw (również zielonych) oraz produktów nieprzetworzonych (m.in. pełnego ziarna) musisz przejść przez okres napadów głodu, obniżonego nastroju, złego samopoczucia z powodu przestawiania się pracy organizmu. To normalne, że nowe produkty i dania nie będą Ci smakować. Każdy następny dzień będzie łatwiejszy i w końcu odczujesz przypływ sił witalnych. Cukier niestety wzmaga objawy PMS. Zjedzenie czegoś słodkiego pomaga chwilowo na jakieś 40 minut, potem objawy pojawiają się ze zdwojoną siłą. Więc jeśli jesz cukier, nie pytaj znów ojej, pms jak sobie z tym poradzić?
  • Nie przesadzaj z nabiałem. Jego wysokie spożycie powoduje nadmierną podaż wapnia w stosunku do magnezu, co zaburza wchłanianie tego drugiego.
  • Wyklucz z diety margarynę i tłuszcze typu trans. Tłuszcze tego rodzaju są w stanie zablokować wytwarzanie przeciwzapalnych prostaglandyn.

 

PMS jak sobie z tym poradzić? Przyczyny podobne do tych, które powodują bolesne miesiączki. Jeśli problem PMS dotyczy Cię, prawdopodobnie pierwsze dni cyklu również nie są dla Ciebie łatwe. O tym jak poradzić sobie z bolesnymi miesiączkami pisałam TUTAJ.

vegetarian-1141242_1280

Podsumowanie:
  • Jedz dużo warzyw, zwłaszcza zielonych. Warzywa krzyżowe w szczególny sposób obniżają nadmiar estogenów. Podobnie działa cebula i czosnek. Dobrze je jeść nie tylko po owulacji.
  • Białko jedz pod postacią ryb (mogą być tłuste), drobiu i roślin strączkowych. Nie przesadzaj z nabiałem. Ograniczaj spożycie czerwonego mięsa.
  • Uzupełniaj kalorie przy pomocy nierafinowanych tłuszczy – oliwy z oliwek, oleju lnianego, kokosowego, awokado oraz orzechów. Jeśli miałabym postawić na jeden z nich to wybrałabym kokosowy.
  • Codziennie 1 łyżeczka tranu to ważna część Twojej strategii do walki z PMS.
  • Zaprzyjaźnij się z kurkumą. Ma silne działanie antyestrogenowe.
  • Unikaj cukru, tłuszczy trans, nadmiaru soli i używek (alkohol i kawa).
  • Pij wodę – minimum 8 szklanek dziennie. Wbrew pozorom zapobiega to gromadzeniu wody w organizmie oraz pomaga wypłukać nadmiar soli.
  • Herbatka z melisy pomoże Ci się zrelaksować.
  • W przypadku nasilonych objawów PMS, szczególnie przy przechodzeniu dopiero na zdrowe odżywianie, możesz włączyć suplementację magnezu, cynku, witamin z grupy B (chodzi szczególnie o B6) i witaminę C. Witamina B6, C oraz magnez to stymulatory progesteronu. Doskonałe źródła magnezu to pieczywo razowe, kasza gryczana, kakao, orzechy.  Witaminę B6 można znaleźć w wątrobie, drożdżach, bananach oraz, podobnie jak magnez, w pieczywie razowym. Źródłem witaminy C mogą być czarne porzeczki, truskawki, cytryny, grejpfruty, papryka i natka pietruszki.
  • Regularnie ćwicz minimum 4 razy w tygodniu. Pamiętaj, że ćwiczenia nie mogą być wyczerpujące. Wykonujesz je, aby usprawnić pracę organizmu, dotlenić go i zminimalizować stres.
  • Zadbaj o odpowiednią wagę ciała. Nadmiar tłuszczu powoduje dużą produkcję estrogenów i nasila PMS.
  • Regularnie stosuj ćwiczenia relaksacyjne, afirmację. Bardzo pomocna będzie tutaj również medytacja.
  • Zadbaj o wysypianie się.
  • Unikaj aspartamu. Zwiększa on produkcję prolaktyny, a co za tym idzie, obniża progesteron.
  • Odstaw doustną antykoncepcję. Zaburza ona pracę układu hormonalnego i często nasila PMS.
  • Niepokalanek mnisi zakupiony w aptece wspomoże Twoje wysiłki w walce z PMS. Powinno się go przyjmować przez 3 miesiące, aby doświadczyć efektów jego działania. Jeśli jednak wprowadzisz radykalne zmiany w diecie i sposobie życia, nie będzie Ci on potrzebny.
  • UWAGA! Jeśli faza zależna od progesteronu jest zbyt krótka, dobrze jest po wzroście temperatury każdego dnia zjeść dwie łyżki stołowe nasion sezamu i słonecznika (łącznie). Wysoka zawartość cynku w nasionach sezamu i witaminy E w pestkach słonecznika spowoduje wzrost produkcji progesteronu.

Pms jak sobie z tym poradzić? Myślę, że już wiesz o co chodzi!

 

Zwykle z poprawą poziomu progesteronu związane jest zwiększenie ilości dni w cyklu, czyli miesiączka pojawi się troszkę później. Jeśli obserwujesz wskaźniki płodności będziesz wiedziała to jednoznacznie. Zauważysz wydłużenie fazy lutealnej, a obserwacje śluzu szyjkowego staną się bardziej przejrzyste, co będzie świadczyło m.in. o usprawnieniu pracy organizmu, poprawie płodności, zmniejszeniu prawdopodobieństwa poronienia we wczesnym okresie ciąży. Jednym słowem warto!

 

Nie myślisz już – ojej, pms jak sobie z tym poradzić? Zrób plan złożony z kilku kroków i poczujesz się dużo lepiej!

Jeśli wprowadzenie w życie wyżej wymienionych rad nie pomaga, trzeba rozważyć, czy przyczyną złego samopoczucia nie jest złe funkcjonowanie tarczycy, drożdżyca, czy wyczerpanie nadnerczy. W takim wypadku należy skorzystać z pomocy lekarza, wykonać odpowiednie badania i podjąć leczenie przyczynowe.

  • Bardzo wartościowy tekst. Rzadko zwraca się uwagę na to, że nad PMS można panować. Zazwyczaj nie zwraca się na to szczególnej uwagi. A to niedobrze. W końcu – całe nasze ciało i nasze emocje, nastroje i wszystko – świadczy o nas 🙂

Mobile version: Enabled

LOGO_LW_CZARNEPrzypuszczam, że masz dość ciągłego starania się o poprawę relacji?
Być może oczekujesz już tylko tego, by mąż/partner zaangażował się
po prostu w pomoc w obowiązkach domowych, odprowadzaniu dzieci, odrabianiu lekcji i … ? Masz dość ciągłych próśb, powtarzania tego, co trzeba zrobić. Ciągłe odwracanie się głowy Twojego męża w stronę ekranu komputera wyprowadza Cię z równowagi i masz ochotę powiedzieć BASTA. Jesteś zmęczona, zła i czujesz, że przekroczyłaś już granicę swojej wytrzymałości….

Dobrze trafiłaś! Pokażę Ci jak z tego wyjść, żeby poczuć znów radość, pokój serca i cieszyć się życiem. Pomogę Ci dbać relację i pomóc Ci rozwiązywać pojawiające się problemy.
Otrzymasz pomysły dt budowania szczęśliwego związku, które wysyłam co jakiś czas (nie zasypię Cię bezwartościowymi mailami) oraz

Kalendarz miłości – uniwersalne narzędzie
do budowania nawyków. Czytasz, działasz i cieszysz się efektami!
Jest ekscytująco, ciepło i znów widzisz podziw w oczach współmałżonka.

Powered by WordPress Popup