Loading the content... Loading depends on your connection speed!

Masz pytania? Zadzwoń: +48 503 305 561
Koszyk - 0.00 
couponslay

Niezależność emocjonalna w małżeństwie

Są kobiety, którym wydaje się, że kiedy znajdą tego jedynego, tę drugą, pasującą idealnie połowę jabłka, to już wszystko w ich życiu będzie się działo samo. Niezależność emocjonalna? Po co? Wystarczy skierować swoją uwagę na ukochanego i… nie będziesz czuła się nigdy samotna, nieszczęśliwa, rozwój nie będzie potrzebny, a jeśli już to nie będzie kosztował wysiłku, bo wszystko zrekompensuje możliwość bycia razem, bycia jedno. Będzie się działo samo?!

No, nieeeee….

Jeśli nie tylko chodzi Ci o patrzenie sobie głęboko w oczy, ale tworzenie zespołu, w którym członkowie osiągają cele i się wspierają, to potrzeba czegoś innego

  1. Twoje własne zdanie.

Zanim ustalicie wspólny pogląd na daną sprawę powinnaś wiedzieć co ty myślisz na dany temat. Bycie w związku nie zwalnia cię od szukania argumentów za i przeciw, oraz zgłębiania merytoryki danej sprawy. Tym bardziej jeśli jest ona ważna dla Was obojga, a rozwiązanie nieoczywiste. Konsekwencje wyboru rozwiązania mogą być różne dla was obojga. Zatem nie zwalniaj się z myślenia i odpowiedzialności za dany temat. Dobrze, żebyś zbierała argumenty i zastanawiała się co zrobić, gdyby decyzja była zależna wyłącznie od Ciebie.

jazda samochodem

  1. Niezależność emocjonalna (równowaga emocjonalna).

Ogromnie jest ważne, abyś potrafiła dbać o swoje emocje. I to niezależnie od tego, czy możesz oczekiwać wsparcia od współmałżonka. Monitoruj stan swoich baterii i dbaj, aby nie przekroczyć minimalnego poziomu. Nawet jeśli poziom naładowania baterii partnera jest jeszcze wysoki i nie potrzebuje on regeneracji. Jeśli potrafisz w odpowiednim momencie pozwolić sobie na przyjemność lub po prostu odpoczynek, oboje będziecie lepiej funkcjonować jako małżeństwo.
Miałaś kiedyś taką sytuację, że nie byłaś w stanie cieszyć się wspólnymi wolnymi chwilami, bo tak byłaś zmęczona? Wtedy nawet wysłanie męża na wyprawę po kwiat paproci niewiele się zda, prawda? Zatem nie doprowadzaj do takich sytuacji! Odpoczywaj zanim Twoje baterie zupełnie się wyładują.

  1. Zadbanie o Twoje szczęście leży po Twojej stronie

Ty sama najlepiej znasz swoje potrzeby i własne granice wytrzymałości. Wiesz czy potrzebujesz przytulenia, konkretnej pomocy w zrobieniu zakupów, choć zwykle robisz je sama, wysłuchania czy samotnej wycieczki rowerowej. Oczywiście, że nawzajem dbacie o siebie i wykorzystujecie czas wolny, aby budować waszą relację. Ale nie chodzi o to, że współmałżonek ma dać Ci to wszystko. Dobrze i zdrowo jest dbać o swoje potrzeby.

  1. Mów czego potrzebujesz, a nie czekaj aż się domyśli.

Zdrowa komunikacja, to podstawa w związku. Jeśli jesteś osobą niezależną emocjonalnie, to coraz lepiej radzisz sobie ze wsłuchiwaniem się w siebie. Partnerstwo zakłada, że staracie się, aby potrzeby obojga was zostały zaspokojone. Czyli jeśli potrzebujesz szeroko rozumianej pomocy, cokolwiek miałoby to znaczyć, mów o tym. Nawet jeśli nie będzie w stanie odpowiedzieć w danym momencie na Twoją prośbę unikniesz narastającej złości w przypadku, kiedy wydaje Ci się, że on wie i nie robi tego, co chcesz, a tak naprawdę nie ma pojęcia, że mógłby odpowiedzieć na Twoją potrzebę.

leży na molo

  1. Skończ z pretensjami!

Jest jeden wyjątek, kiedy pojawienie się w Tobie pretensji jest w jakiś sposób uzasadnione – na coś się umówiliście i to nie zostało zrobione! Jeśli czujesz zawód czy rozczarowanie to powiedz jasno i konkretnie o co ci chodzi. Być może to nie zła wola z drugiej strony, że się to wydarzyło, ale przeoczenie, nieumiejętność czy niezrozumienie. Jeśli jednak chodzi o przekonanie, że współmałżonek zaspokoi wszystkie twoje potrzeby, nawet te niewypowiedziane i dlatego jesteś poirytowana, a nawet zła to… weź odpowiedzialność za swoje życie. Tak, zrób to! Mimo, że jesteś w związku. Masz obszar własnej odpowiedzialności za siebie i możesz mieć, a nawet powinnaś, własne cele, które sprawią, że będziesz czuła się szczęśliwa. Niezależność emocjonalna to słowo klucz.

  1. Ustalaj własne cele satysfakcjonującego życia.

Priorytetem oczywiście jest małżeństwo, i rodzina. Jednak rozwijanie własnych talentów, zainteresowań czy obszaru pracy zawodowej to dziedzina, które nie może zostać zaniedbana. Nie wiesz do tej pory, co poprawia Twój nastrój? To zapraszam Cię do testowania nowych rzeczy. Parę tygodni i złapiesz zastrzyk nowej, życiodajnej energii. Realizacja marzeń jest ważnym obszarem życia nie tylko osobistego, ale również małżeńskiego.

  1. Dbaj o własną skuteczność!

Nie oczekuj, że ktoś podejmie decyzje za Ciebie! Jeśli spodziewasz się, że współmałżonek rozwiąże za problemy za Ciebie, zainicjuje realizację Twoich pomysłów, albo Cię do tego popchnie… A może czekasz, aż powie Ci co powinnaś zrobić czy wyraźnie udzieli Ci zgody na realizację tego, czego bardzo pragniesz to znaczy, że jesteś zbyt mało samodzielna. Nie jestem za tym, aby każde ze współmałżonków realizowało własny plan na życie. Jestem jednak przekonana, że każde z nich najlepiej wie, czego potrzebuje i mogą, nawet powinni, razem uzgadniać obszar, który dotyczy ich wspólnych działań, ale pozostaje pewien obszar, który każde z nich realizuje zgodnie z własnym planem. Oczywiście w ramach wspólnego dobra.

radość

Dlaczego powinnaś przestać oczekiwać, że relacje z ukochanym uczynią Cię szczęśliwą?

Ponieważ:

  1. On nie jest w stanie zrozumieć Ciebie, tak jak ty jesteś w stanie zrozumieć samą siebie.

Skąd Twój partner ma wiedzieć czego potrzebujesz, jeśli czasem Ty sama nie wiesz, co Ci pomoże?

  1. Ty sama jesteś odpowiedzialną za to, co się z Tobą dzieje, za to, czy Twoje życie jest satysfakcjonujące.

I to, że jesteś w związku tej odpowiedzialności nie zdejmuje z Ciebie. Oczywiście druga osoba ma na to wpływ, ale tylko pośrednio. Niezależność emocjonalna, która jest zrównoważona zdrową zależnością w związku to ogromny potencjał w drodze do szczęścia.

  1. Każdy z Was jest odpowiedzialny za swój własny rozwój.

Kto powiedział, że w momencie ślubu, decyzji o wspólnym życiu, jesteś już najlepszą wersją siebie? Owszem, dojrzałość biologiczną już masz zaliczoną, ale pod względem osobowym masz jeszcze przed sobą przestrzeń rozwoju. Jakie działania podjąć, co zdecydować, aby sobie pomóc – tylko Ty możesz ostatecznie odpowiedzieć na takie pytanie.

  1. Związek to nie zrośnięcie się ze sobą, ale współpraca.

Aby współpracować potrzebne są dwie równorzędne osoby, świadome swoich zasobów, ale i słabości.

  1. Dzięki temu, że każde z Was stoi mocno na swoich nogach, możecie funkcjonować również wtedy, gdy któreś z was jest słabe lub w kryzysie.

W takich sytuacjach jako zespół jesteście w stanie przejść o wiele łatwiej różne trudne, życiowe sytuacje.

  1. W ramach miłości jesteś odpowiedzialna za prawdziwe dobro – swoje własne (to nie ma nic wspólnego z egoizmem) i drugiej osoby.

Przypominam Ci definicję miłości: miłość jest dążeniem do prawdziwego dobra kochanej osoby. Prawdziwe dobro to coś, co długofalowo przynosi dobre, błogosławione efekty. Nie jest doraźną przyjemnością, czy chwilową ulgą.

Niezależność emocjonalna jest czymś o co warto, abyś zadbała, nie tracąc nic z bliskiej, satysfakcjonującej więzi w małżeństwie.
Równowaga jest niesamowicie ważna w tej kwestii. Szukając tych właściwych proporcji, przesuwając punkt ciężkości od zależności emocjonalnej w kierunku odpowiedzialności za swoje emocje i radość życia budujesz coraz szczęśliwszy i coraz bardziej stabilny związek.

Jak osiągnąć spokój wewnętrzny? Uspokój swój mózg – 5 sposobów

Ważne zasady szczęśliwego związku

Mobile version: Enabled

LOGO_LW_CZARNEPrzypuszczam, że masz dość ciągłego starania się o poprawę relacji?
Być może oczekujesz już tylko tego, by mąż/partner zaangażował się
po prostu w pomoc w obowiązkach domowych, odprowadzaniu dzieci, odrabianiu lekcji i … ? Masz dość ciągłych próśb, powtarzania tego, co trzeba zrobić. Ciągłe odwracanie się głowy Twojego męża w stronę ekranu komputera wyprowadza Cię z równowagi i masz ochotę powiedzieć BASTA. Jesteś zmęczona, zła i czujesz, że przekroczyłaś już granicę swojej wytrzymałości….

Dobrze trafiłaś! Pokażę Ci jak z tego wyjść, żeby poczuć znów radość, pokój serca i cieszyć się życiem. Pomogę Ci dbać relację i pomóc Ci rozwiązywać pojawiające się problemy.
Otrzymasz pomysły dt budowania szczęśliwego związku, które wysyłam co jakiś czas (nie zasypię Cię bezwartościowymi mailami) oraz

Kalendarz miłości – uniwersalne narzędzie
do budowania nawyków. Czytasz, działasz i cieszysz się efektami!
Jest ekscytująco, ciepło i znów widzisz podziw w oczach współmałżonka.

Powered by WordPress Popup