Loading the content... Loading depends on your connection speed!

Masz pytania? Zadzwoń: +48 503 305 561
Koszyk - 0.00 
couponslay

Kryzys w związku i etapy prowadzące ku dobrej zmianie

Kryzys w związku jest jak sztorm. Znajdujesz się na statku, gdzie trudno jest ustalić pion. Nie wiesz, w jakim kierunku zmierzasz. Masz wrażenie, że choć ktoś do tej pory wyznaczał cel, to teraz już nie wiadomo, dokąd zmierzacie. być może kierunek się zmienił. Fala zalewa pokład, wiatr targa włosy, wszystko jest mokre, bo strumienie wody leją się z nieba. Trudno się ukryć gdziekolwiek. Nigdzie nie wydaje się bezpiecznie. Ziemi nie widać na horyzoncie. Tęsknisz za tym, co było, ale to wydaje się być nieosiągalne. Nie widać brzegu, dokąd można byłoby dopłynąć… Uczucia wściekłości, gniewu i niepokoju są jak sztorm. Nic dziwnego, że szukasz czegoś, co przyniosłoby ci spokój, czegoś, co da ci poczucie bezpieczeństwa. Kryzys w związku nie powinien trwać zbyt długo.

Uwaga – tekst poniższy nie jest wiernym odzwierciedleniem tego, co mówię powyżej.

Prawdopodobnie twój mąż przeżywa coś podobnego, choć wcale to tak nie wygląda. To, że kryzys w związku mu nie doskwiera to raczej pozór. Jednak w tym momencie niekoniecznie jesteście w stanie zapewnić sobie nawzajem poczucie bezpieczeństwa. Najpierw trzeba spotkać się z samym sobą. Uciszyć własne emocje, sprawdzić jakie informacje niosą i do czego zachęcają. Niekoniecznie zawsze dobrze jest zrobić to, co proponują.

  1. Powrót do równowagi, odzyskanie nadwątlonych sił i poczucia bezpieczeństwa.

Na tym etapie uczysz się określać i zaspokajać swoje potrzeby. Wszystkie te, na które możesz odpowiedzieć sama. Być może nigdy nie myślałaś o tym, że możesz się tym zająć. Ale kryzys w związku, to właśnie czas na to. Przy okazji uczysz się przyglądać swoim emocjom i dokonywać wyboru – postępować zgodnie z nimi, a jeśli tak, to w jaki sposób, czy przeciwnie.
Myśl o tym, że jesteś wartościową osobą powinna się zacząć opierać na świadomości własnych zalet, umiejętności i predyspozycji.

 

  1. Opracowanie wizji związku, który jest dla ciebie satysfakcjonujący.

Zastanawiasz się co jest dla ciebie najważniejsze. Bez czego nie wyobrażasz sobie szczęśliwego małżeństwa. Jakie są twoje priorytety i to, co w zasadzie nie podlega kompromisowi? Dla każdego z nas mogą to być nieco inne wyznaczniki, choć w większości będą się one powtarzać. Są jednak takie obszary, które szczególnie cię cieszą i powodują wzrost poziomu szczęścia. Na te będziesz stawiać. Praca nad nimi będzie dawała najszybszy efekt.

Określasz tutaj też strefy nadwrażliwości, czyli miejsca, gdzie być może reagujesz nadreaktywnie. Nieadekwatnie do tego, co rzeczywiście się dzieje, przenosząc pamięć trudnych sytuacji z dzieciństwa w rzeczywistość, w której żyjesz.

  1. Wdrożenie nowego modelu komunikacji, który chroni i wzmacnia relację; tutaj kryzys w związku powoli się kończy.

Budujesz atmosferę życzliwości, akceptacji i wsparcia. Tym samym zapraszasz do budowania relacji i współpracy. Partner, który przeżył podobny sztorm jak ty, otwiera się, bo zaczyna czuć się bezpiecznie. Może się przekonać, że nic mu już nie zagraża. To etap wzrostu zaufania do siebie nawzajem.
Kiedy już możecie ze sobą rozmawiać, to komunikacja się pogłębia. Dotykacie coraz trudniejszych spraw. Możecie powiedzieć sobie i o swoich oczekiwaniach i o emocjach. Stosujecie metody, które nie wywierają nacisku na drugą osobę, dają jej możliwość wyboru. Możesz zaspokoić moje potrzeby, ale nie musisz tego robić. Jeśli możesz, ponieważ jesteś mi życzliwy, prawdopodobnie wyjdziesz mi naprzeciw. Rozumiecie się coraz lepiej. Kryzys w związku, to właściwie już tylko wspomnienie.

  1. Opracowanie strategii prowadzących do szczęścia.

Uczycie się takich narzędzi, wypracowujecie rytuały, które umożliwiają wam sięganie po przyjemne emocje za każdym razem, kiedy tego potrzebujecie. Nie musicie mieć dużo czasu na to, by wzmacniać wasz związek. Potraficie wykorzystać również wspólne wykonywanie obowiązków do tego. Wasz związek ma swój specyficzny charakter, który odpowiada waszym szczególnym potrzebom i temu jacy jesteście.

 

Kryzys w związku stał się elementem waszej historii. Nauczyliście się nowej komunikacji, sięgania po przyjemne emocje, radzenia sobie z tym, co trudne, wiecie, jak budować relację. To nie tylko wiedza, ale i codzienna praktyka. Jesteście żywym przykładem tego, że trudności są do tego, by wzrastać, dojrzewać i zintegrować na nowym poziomie.

Nie opuszczaj bezradnie rąk, kiedy znalazłeś się w samym środku sztormu. Woda zalewa pokład, trudno określić w jakim kierunku zmierzasz, a wiatr rozwiewa nie tylko włosy, ale i szarpie ubranie. Pomogę Ci złapać pion i dość szybko stworzyć miejsce, w którym poczujesz grunt pod nogami.

A jeśli po prostu czujesz, że oddaliliście się od siebie, nie czekaj, aż burza się rozszaleje. Działaj wcześniej, uprzedź nadciągającą nawałnicę, bo po co przezywać ekstremalne sytuacje. Życie i tak nie rozpieszcza, a przecież można żyć przyjemniej, szczęśliwiej i bardziej świadomie.

Jeśli czujesz, że to właściwy czas na rozpoczęcie pracy, zapraszam cię na bezpłatną konsultację, na którą możesz zapisać się TUTAJ lub poniżej.

Mobile version: Enabled

LOGO_LW_CZARNEPrzypuszczam, że masz dość ciągłego starania się o poprawę relacji?
Być może oczekujesz już tylko tego, by mąż/partner zaangażował się
po prostu w pomoc w obowiązkach domowych, odprowadzaniu dzieci, odrabianiu lekcji i … ? Masz dość ciągłych próśb, powtarzania tego, co trzeba zrobić. Ciągłe odwracanie się głowy Twojego męża w stronę ekranu komputera wyprowadza Cię z równowagi i masz ochotę powiedzieć BASTA. Jesteś zmęczona, zła i czujesz, że przekroczyłaś już granicę swojej wytrzymałości….

Dobrze trafiłaś! Pokażę Ci jak z tego wyjść, żeby poczuć znów radość, pokój serca i cieszyć się życiem. Pomogę Ci dbać relację i pomóc Ci rozwiązywać pojawiające się problemy.
Otrzymasz pomysły dt budowania szczęśliwego związku, które wysyłam co jakiś czas (nie zasypię Cię bezwartościowymi mailami) oraz

Kalendarz miłości – uniwersalne narzędzie
do budowania nawyków. Czytasz, działasz i cieszysz się efektami!
Jest ekscytująco, ciepło i znów widzisz podziw w oczach współmałżonka.

Powered by WordPress Popup