Loading the content... Loading depends on your connection speed!

Masz pytania? Zadzwoń: +48 503 305 561
Koszyk - 0.00 
couponslay

Jak osiągnąć spokój wewnętrzny? Uspokój swój mózg – 5 sposobów

Jedną z emocji, która jest nie tylko niekomfortowa, ale po prostu bardzo nieprzyjemna i wyprowadzająca z równowagi jest niepokój. Kiedy go odczuwasz blokowana jest zdolność przeżywania przyjemności. Niestety spada również motywacja do działania. Niepokój powoduje napięcie i bóle mięśni. Osoby, które mają podwyższony poziom niepokoju skarżą się często na ból głowy. Nieprzyjemne prawda? Jak osiągnąć spokój wewnętrzny?

Nie każdy wie, że naprawdę można coś z tym zrobić. Być może poradzić sobie nawet z tym znacznym niepokojem. Jeśli zechcesz i zaczniesz działać.

Jak osiągnąć spokój wewnętrzny?

  1. Zlikwiduj automatyczne myśli.

To metoda, która stosowana jest z powodzeniem na terapii. Czasem wplatam ją w przebieg sesji z klientem. Jeśli robisz to sama wystarczy zastanowić się, czy niepokój związany jest z jakąś konkretną sytuacją. Taką, która ma się wydarzyć, albo tą, która już była, a ty boisz się jakie ona będzie miała konsekwencje dla Ciebie. Możne to być wystąpienie przed publicznością, do którego się przygotowujesz. A może martwisz się co myśli o Tobie przyjaciółka, kiedy powiedziałaś jej o jakimś sekrecie ze swojego życia. Wiedz, że to nie samo wydarzenie Cię stresuje – wystąpienie przed publicznością, czy ujawnienie sekretu, ale to czego się w związku z tym obawiasz. Zawsze można tą myśl ubrać w słowa np. na pewno zapomnę tego, co mam powiedzieć i wszyscy pomyślą, że nie przygotowałam się i stracę pracę. Jeśli chodzi o spotkanie z przyjaciółką – być może przestanie mnie lubić, skoro robię „takie rzeczy”. Zwykle myśl, która niepokoi jest jakąś formą „czarnowidztwa”. Kiedy sobie ją uświadomisz, a szczególnie wypowiesz na głos, to widzisz, że „coś tu nie tak”.

Wystarczy urealnić tę myśl, np. „Jeśli zapomnę co dalej, obrócę to w żart i poproszę o chwileczkę na zastanowienie, wezmę głęboki oddech i poprowadzę wykład dalej. A jeśli to nie pomoże, zerknę do notatek”. W przypadku przyjaciółki – „Zbyt długo się przyjaźnimy, aby źle mnie oceniła. To ja przesadzam myśląc w ten sposób”.

To oczywiście jedna z wielu możliwości. Można zastanawiać się jeszcze na ile jest prawdopodobne to, co przychodzi nam do głowy. Jeśli mało, to nie ma się czym przejmować.

hands-small

  1. Wizualizuj!

Koniecznie poświęć 20-30 min. Usiądź wygodnie, albo połóż się, jeśli oczywiście jest nadzieja, że nie zaśniesz. Pomyśl o sytuacji z przeszłości, kiedy czułaś się naprawdę bezpiecznie, komfortowo i było przyjemnie. To może być schronienie w jakiejś spokojniej przystani, pobyt u kogoś bliskiego w domu, odpoczynek w oazie, czy odpoczynek na górskim szczycie, gdzie napawasz się pięknym widokiem wspaniałej przyrody. Wyobraź sobie co widzisz. Uruchom również węch i słuch. Co czujesz? Jaki zapach? Jakie dźwięki?

Daj sobie czas. Chodzi o to, by odświeżyć tamto wspomnienie.

By poczuć się tak jak wtedy.

  1. Oddychaj przeponą

Jeśli robisz to po raz pierwszy, warto się położyć. Oddychanie przeponą (z grubsza biorąc) różni się tym od oddychania samą klatką piersiową, że jeśli położysz sobie na brzuchu książkę, to przy oddychaniu przeponą, ona unosi się i opada.

Leż spokojnie, starając się rozluźnić mięśnie. Po każdym „zwykłym” wdechu (możesz liczyć do 4) powinna nastąpić krótka przerwa, gdzie możesz policzyć do pięciu i potem pooowoli wydychać powietrze. Przy wydechu warto doliczyć nawet do 8.
A jeśli jest to na początek zbyt długo, to dolicz chociaż do pięciu. Potem dasz radę dłużej.
Oddychanie przeponowe bardzo uspokaja układ nerwowy. Nie trzeba uruchamiać wyobraźni. Ale i tak angażuje myślenie…

stairway-small

  1. Autohipnoza!

Mówiąc bardzo prosto autohipnoza to wyobrażanie sobie pewnych sytuacji i zdarzeń. Za sprawą wyobraźni umysł wprowadzany jest w stan nazywany stanem alfa, taki stan pomiędzy jawą a snem. Wtedy procesy kontroli (świadomość) są wyłączone lub osłabione, co sprawia, że umysł staje się podatny na sugestie.  Autohipnoza różni się zasadniczo od hipnozy, ale autosugestie działają bardziej niż w stanie świadomości. I o to nam właśnie chodzi. Chcemy się przecież zrelaksować. Pomysł na autohipnozę zaczerpnęłam z książki Daniela Amena „Zmień swój mózg”.

To ćwiczenie będzie trwało jakieś 20-30 minut. Przechodź spokojnie od punktu do punktu. Napięcie powoli będzie się zmniejszać. Zaangażuj się w tę „robotę”

A. Usiądź na wygodnym krześle. Stopy oprzyj na podłodze, a dłonie połóż swobodnie na udach.

B. Patrz na punkt przed tobą znajdujący się nieco powyżej poziomu twoich oczu. Zacznij liczyć powoli do dwudziestu. Być może powieki będą stawały się coraz cięższe. Pozwól im opaść. Jeśli to się nie stanie, zamknij je sama, gdy skończysz liczyć.

C. Weź bardzo głęboki oddech, a potem powoli wypuść powietrze. Pomyśl, że wdychasz spokój, poczucie bezpieczeństwa i ukojenie. Przy wydechu wypuść wszystko to, co powoduje twoje napięcie i niepokój. Powtórz to trzy razy. Już wtedy poczujesz, że pojawia się spokój.

D. Zaciśnij mocno powieki. Kiedy to zrobisz, pozwól, aby się rozluźniły. Pozwól, aby to rozluźnienie przekładało się na resztę ciała. Poczuj je na twarzy, szyi, ramionach, rękach, w klatce piersiowej i w całym ciele. Niech nastąpi zmiana od głowy, aż do stóp. Nie śpiesz się. Poczekaj, aż poczujesz zmianę.

E. Wyobraź sobie, że stoisz na szczycie ruchomych schodów. Wejdź na nie i zjedź w dół, licząc od dwudziestu do zera. Uff! Jesteś na dole. Jest miło i czujesz relaks. Niech to trwa kilka minut.

F. Ciesz się tym spokojem. A potem wejdź na schody i wjedź na górę. Licz do dziesięciu. Na koniec otwórz oczy.

G. Jeśli zasnęłaś, nie przejmuj się! To dobry znak. Pamiętaj, żeby dać sobie więcej czasu, jeśli jest szansa, że zaśniesz.

mexico small

  1. Wizualizacja wzmacniająca twoje zasoby

Może to być rozwinięcie powyższej autohipnozy. Warto to dołożyć do pkt.E, kiedy już nie masz problemu z powyższym ćwiczeniem. Co trzeba zrobić? Znów uruchom wyobraźnię…

(Jesteśmy w pkt.E)

Zjedź schodami w dół i przenieś się do specjalnego miejsca. Bądź w wyobraźni tam, gdzie chciałabyś spędzić czas. Może to być plaża, słoneczna polana w lesie lub cokolwiek innego. Poczuj piasek pod nogami, powiew wiatru na swoim ciele. Wsłuchaj się w dźwięki dobiegające do ciebie – być może szum fal, krzyk mew. Czujesz zapach soli?

Pobądź tam kilka minut.

I teraz… Zaczyna się zmiana!
Wyobraź sobie siebie taką jaką chcesz być. Bądź tą nową osobą. Na jakim aspekcie się skoncentrujesz? Chcesz być pogodna czy spokojna? Jeśli chcesz być bardziej zrelaksowana, wyobraź sobie to wszystkimi zmysłami. Poczuj to! Zobacz siebie taką! W jaki sposób budujesz relacje z innymi? Jak się zachowujesz? Co mówisz? Wyobraź sobie, że pijesz orzeźwiający napój. Jesteś rozluźniona, zrelaksowana. Niech to będzie jak najbardziej realne!

Autohipnoza to nie magia, ale wysiłek wymagający koncentracji uwagi i praktyki.

Wypracuj swój spokój!!

Są osoby, którym poprawia się charakter pisma i ogólna koordynacja ruchów po autohipnozie.

Jak osiągnąć spokój wewnętrzny?

To wszystkie propozycje na ten moment. Myślę, że jest w czym wybierać. Już teraz masz narzędzia, bardzo konkretne, do tego jak osiągnąć równowagę.

Zatem, bierz się do roboty!

I napisz mi (w komentarzu lub mailu), jak Ci to służy?

Jeśli mogę Ci w czymś pomóc, daj znać.

Uwierz, że kiedy postanowisz, że ma być inaczej, wejdziesz na drogę zmiany!

Bądź spokojna i zrelaksowana! Ciesz się życiem!

Jak pokonać lęk i niepokój? Mogą w czymś pomóc, czy zawsze szkodzą?

Bliskość emocjonalna w związku – bardzo prosty sposób!

Sposób na randkę w domu

Mobile version: Enabled

LOGO_LW_CZARNEPrzypuszczam, że masz dość ciągłego starania się o poprawę relacji?
Być może oczekujesz już tylko tego, by mąż/partner zaangażował się
po prostu w pomoc w obowiązkach domowych, odprowadzaniu dzieci, odrabianiu lekcji i … ? Masz dość ciągłych próśb, powtarzania tego, co trzeba zrobić. Ciągłe odwracanie się głowy Twojego męża w stronę ekranu komputera wyprowadza Cię z równowagi i masz ochotę powiedzieć BASTA. Jesteś zmęczona, zła i czujesz, że przekroczyłaś już granicę swojej wytrzymałości….

Dobrze trafiłaś! Pokażę Ci jak z tego wyjść, żeby poczuć znów radość, pokój serca i cieszyć się życiem. Pomogę Ci dbać relację i pomóc Ci rozwiązywać pojawiające się problemy.
Otrzymasz pomysły dt budowania szczęśliwego związku, które wysyłam co jakiś czas (nie zasypię Cię bezwartościowymi mailami) oraz

Kalendarz miłości – uniwersalne narzędzie
do budowania nawyków. Czytasz, działasz i cieszysz się efektami!
Jest ekscytująco, ciepło i znów widzisz podziw w oczach współmałżonka.

Powered by WordPress Popup