Loading the content... Loading depends on your connection speed!

Masz pytania? Zadzwoń: +48 503 305 561
Koszyk - 0.00 
couponslay

Zobaczyłam w Przemku złote serce – wywiad

Spotykam się dziś z Agnieszką i Przemkiem, którzy od 4 lat są małżeństwem.  Znają się 10 lat, a pobrali się po 2 latach narzeczeństwa.

 Jak to było z tym pierwszym spotkaniem?

Poznaliśmy się na studiach, a konkretnie na zajęciach w-fu, gdzie wspólnie graliśmy m.in. w siatkówkę, piłkę nożną. Zupełnie nie zwracałam uwagi na Przemka. Przemek zabiegał, abyśmy spotkali się gdzieś po zajęciach. Pamiętam jak mówiłam mojej Przyjaciółce o Przemku „Marlen, jakby On się nawrócił byłby mega przywódcą dla Pana Boga”. Potem się dopiero okazało, że nie trzeba ewangelizować Przemka – wspomina z uśmiechem Agnieszka.

Co Was urzekło w sobie nawzajem? Co połączyło w parę?

Mnóstwo spacerowaliśmy, buzie nam się nie zamykały, tematów nie było końca. Każdą wspólną chwilę lubiliśmy spędzać razem. Zrobiliśmy setki kilometrów niezależnie od pogody! Jak padał deszcz to braliśmy dobre buty i parasol, jak było ciepło to klapki i wodę mineralną i w drogę. Czasami podczas jednego spaceru zwiedziliśmy pieszo kilka miast! To była przygoda, czuliśmy się jak dzieci. Chyba musieliśmy mieć takie „dzieciństwo”, bo pochodzimy z domów, gdzie szybko musieliśmy być dorośli, to dało nam wolność. Poruszaliśmy bardzo trudne tematy jak choćby kontrowersyjne In vitro czy eutanazje. Często też chodziliśmy na różnego rodzaju spotkania czy wykłady, zresztą do dziś rozwijamy się w różnych dziedzinach życia.

Zobaczyłam w Przemku złote serce  – wspomina Agnieszka

12557151_817800535012926_2091823116_o

Wiem, że macie problemy, z którymi się zmagacie.

Póki co nie możemy mieć Dzieci. Moja Żona walczy z chorobą i ma bardzo rozregulowany organizm. Chodzę codziennie na 7 rano na Mszę Św. W intencji Jej uzdrowienia, mamy najlepszego lekarza i zmieniliśmy dietę na znacznie zdrowszą, aby wzmocnić  Jej organizm – opowiada Przemysław.

Często się kłócicie?

W tym momencie bardzo rzadko zdarzają nam się sprzeczki, natomiast na początku małżeństwa wyglądało to zdecydowanie inaczej.  Wynikało to z różnicy naszych temperamentów oraz nawyków jakie wynieśliśmy  z domów z jakich pochodzimy. Zamieszkaliśmy razem po ślubie, co niewątpliwie jest naszą ogromną lokatą zaufania – potrafiliśmy być wierni Bogu i niejako naturalnie przychodzi nam wierność względem siebie. Bardzo dużo  ze sobą rozmawiamy w tym także o zdradzie w myślach czy emocjonalnej. Staramy się pomóc sobie nawzajem w otwartości i rozwoju. Połączyła nas przyjaźń, która przerodziła się w Miłość, a ta cały czas w nas dojrzewa.

Co Wam pomaga, kiedy jesteście naładowani negatywnymi emocjami? Macie swoje sposoby?

Na początku staramy się dać sobie nawzajem wsparcie, ale i przestrzeń do przeżycia tych emocji. Później najczęściej idziemy na spacer, aby móc wygadać się. Zmiana otoczenia czyli np. wyjście z domu też jest super opcją. Mocno też walczymy o wspólne wieczory oraz randki.

Kiedyś w sytuacjach konfliktowych uciekałam – wspomina Agnieszka – dzięki jednak mądrości Przemka w pierwszych miesiącach udało nam się to przewalczyć. Wiem, że mogę liczyć na mojego Męża. Jest PRAWDZIWĄ głową naszej Rodziny. Cały czas mówimy sobie jak chcielibyśmy okazywać sobie Miłość, a jakich zachowań nie lubimy lub źle nam się kojarzą.

Człowiek jest bardzo złożoną istotą, a szczególnie kobieta – śmieje się Przemek – najważniejsze to wiedzieć, że druga strona chce także wszystkiego co najlepsze dla naszego małżeństwa, dlatego tak ważne jest aby pracować nad sobą. Lepszy „ja” to lepsze nasze małżeństwo. Razem motywujemy się do coraz to większej otwartości na Pana Boga, siebie nawzajem, ludzi czy sytuacje w których weryfikujemy nasze postanowienia.

 Jakie wartości są dla Was najważniejsze? Co sprawia, że macie wspólny kierunek w życiu?

Na pierwszym miejscu jest  Pan Bóg, dlatego dbamy o rozwój duchowy. Modlimy się co wieczór razem przed snem, dziękujemy za siebie nawzajem oraz to, czym nas obdarza każdego dnia nasz Ojciec. Staramy się także nieustannie rozwijać, bo tylko wtedy możemy zmieniać świat na lepsze. W 2015 r. założyliśmy wspólnie firmę, która ma taką misję: zmieniać świat na lesze i nazywa się Zarządzanie po ludzku. Wiemy, że jest dużo do zrobienia na świecie i nie zamierzamy patrzeć biernie i marudzić, a działać!

sakrament

Jak to się stało, że stosujecie naturalne planowanie rodziny?

Jak Przemek mi się oświadczył „przypadkowo” trafiłam na kurs NPR i postanowiliśmy dowiedzieć się o co w tym chodzi. Ponieważ już wtedy miałam problemy ze zdrowiem Przemek nie chciał, abym brała jakieś dodatkowe farmaceutyki. Natomiast najważniejszą przesłanką było to, że chcieliśmy iść za nauką Kościoła (którą cały czas zgłębiamy). Poruszaliśmy się wtedy  jak dzieci we mgle, bo w naszych domach normalna była antykoncepcja i wręcz byliśmy namawiani do „wypróbowania się” przed ślubem. Widzieliśmy jednak relacje naszych rodziców, wiedzieliśmy, że chcą dla nas dobrze, ale nie chcieliśmy tak jak oni budować swojego życia w cichym przyzwoleniu na antykoncepcję. A nikt nie zaprowadzi cię dalej niż sam jest, więc… skupiliśmy się na Bogu. To były burzliwe i trudne chwile, bo niejako przecieramy szlak. Widzimy jednak, że to procentuje i np. młodszy Brat Przemka – Łukasz też zaprzyjaźnił się z Bogiem i… poznał swoją obecną Żonę. Nawet nie wiemy jakie mamy ważne powołanie, trzeba się tylko otworzyć – zachęca Agnieszka.

To niesamowite, że wytyczyliście własną Drogę, choć rodzice sugerowali łatwe rozwiązania. Podziwiam to, jak byliście zdeterminowani i walczyliście o Waszą miłość!

Czy naturalne planowanie rodziny jest trudne?

Nie, wystarczy poznać swój organizm. To zbliża małżonków, jest po prostu widzialnym dowodem wzajemnej odpowiedzialności jaką mamy za siebie.

miłość

Która chwila w Waszym małżeństwie była najbardziej wzruszająca?

Chwil takich jest całe mnóstwo! Każdy dzień tak naprawdę jest wzruszający: spędzamy go razem, rozmawiamy, mierzmy się z problemami i dajemy sobie wsparcie, jesteśmy za siebie odpowiedzialni, walczymy o siebie nawzajem. Po prostu widzimy jak wyjątkowe jest to, co nasz łączy.

Co chcielibyście przekazać tym, którzy mają podobny staż, albo nieco mniejszy?

Patrzcie na problemy jak na wyzwania. Pamiętajcie o tym, że z Bogiem nie ma rzeczy niemożliwych. W małżeństwie jesteście razem: Bóg, Mąż i Żona. Nie alienuj się, ale i nie uzależniaj od ukochanej osoby. Dbaj o poukładanie siebie i módl się, gdy są trudności. ROZMOWA z Bogiem i z małżonkiem – to jest klucz. Jak przestaje się rozmawiać to dzieją się tragedie.

Tak. Najważniejsze w życiu są relacje. Udało się Wam okryć samo sedno! Życzę Wam, żeby nic nie przeszkodziło Wam iść w kierunku, który sobie wyznaczyliście. Niech na tej drodze towarzyszą Wam radość i pokój serca! Gratuluję Wam udanego małżeństwa!

To wywiad z serii „Recepta na udane małżeństwo”, poprzednie możecie znaleźć korzystając z tego linka
Jeśli chcielibyście podzielić się Waszym doświadczeniem, tym jak budujecie swoje małżeństwo,  napiszcie ewa@laboratoriumwiezi.pl
Podziel się swoim szczęściem! 🙂

  • bardzo fajny wywiad i energetyczne Małżeństwo które wybiera swoją drogę przez wartości 🙂

  • Trzymam kciuki za powiększenie rodziny! 🙂

  • Ja też trzymam kciuki by waszą rodzinkę zasilił nowy członek 😉 Super z was małżenstwo.

  • Agnieszka

    Dziękujemy <3 🙂

  • Młody

    Piękne siostra :D, przede wszystkim prawdziwe 🙂 GWARANTUJE

Mobile version: Enabled

laboratorium-wiezi-logo_v1Zapisz się na newsletter

Przypuszczam, że masz dość ciągłego starania się o poprawę relacji?
Być może oczekujesz już tylko tego, by mąż/partner zaangażował się
po prostu w pomoc w obowiązkach domowych, odprowadzaniu dzieci, odrabianiu lekcji i … ? Masz dość ciągłych próśb, powtarzania tego, co trzeba zrobić. Ciągłe odwracanie się głowy Twojego męża w stronę ekranu komputera wyprowadza Cię z równowagi i masz ochotę powiedzieć BASTA. Jesteś zmęczona, zła i czujesz, że przekroczyłaś już granicę swojej wytrzymałości….

Dobrze trafiłaś! Pokażę Ci jak z tego wyjść, żeby poczuć znów radość, pokój serca i cieszyć się życiem. Pomogę Ci dbać relację i pomóc Ci rozwiązywać pojawiające się problemy.
i otrzymaj bezpłatny pakiet korzyści:

Rabat 40 zł na 1h konsultacji online
oraz
Kalendarz miłości – uniwersalne narzędzie
do budowania nawyków. Czytasz, działasz i cieszysz się efektami!
Jest ekscytująco, ciepło i znów widzisz podziw w oczach współmałżonka.

Powered by WordPress Popup


Warning: simplexml_load_string(): Entity: line 1: parser error : Start tag expected, '<' not found in /domains/laboratoriumwiezi.pl/public_html/wp-content/plugins/soslider-social-slider/handlers/facebook/init.php on line 173

Warning: simplexml_load_string(): Not Found <br /><a href="http://www.facebook.com/">Back to Facebook.</a> in /domains/laboratoriumwiezi.pl/public_html/wp-content/plugins/soslider-social-slider/handlers/facebook/init.php on line 173

Warning: simplexml_load_string(): ^ in /domains/laboratoriumwiezi.pl/public_html/wp-content/plugins/soslider-social-slider/handlers/facebook/init.php on line 173

Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /domains/laboratoriumwiezi.pl/public_html/wp-content/plugins/soslider-social-slider/handlers/facebook/init.php on line 174